czwartek, 18 lipca 2013

Rozdział 9

Nie wiedziałam co od powiedzieć z jednej strony to mój szwagier a z drugiej kocham go jak nikogo więcej.
-Nie będę cię oszukiwać, kocham cię, ale nie mogę z tobą być ! - wyznałam, po chwili zauważyłam jak piękny uśmiech mojego szwagra znika a w zamian pojawia się wielki smutek.
-Dlaczego Angie, dlaczego nie możemy być razem. Nie rozumiem cię ? - westchnął
-Jestem siostrą Marii, twojej żony !
-Uważam to dodatkowo za .. nie stosowne ! - pogłaskałam Germana po policzku - Na mnie już czas !
-Angie wiedz, że kiedyś będziemy razem, kocham cię ! - wykrzyczał, gdy wychodziłam z jego sali szpitalnej
Ja go naprawdę bardzo, ale to bardzo kocham ! Ale nie możemy być razem, aż się boje reakcji mamy, na całe szczęście ona tego nie widziała, bo Viola weszła pierwsza do sali.
-Przepraszam pani Castillo ?- zapytała kobieta na recepji
-Nie, nie Saramego !
-Ale, pani jest żoną pana Germana Castillo!? - zapytała, i nie dała mi dojść nawet do słowa - Dobrze, chcę tylko panią po informować, że mąż jutro wyjdzie ze szpitala! - już chciałam za protestować, ale nie zdążyłam - Przepraszam panią, ale muszę już iść do pacjenta
Wyszłam ze szpitala i rozmyślałam o tym, że ja niby według jakiejś recepcjonistki jestem żoną Germana! Haha ja jego żoną.
Na drugi dzień szybko wstałam i wykonałam poranne zadania. Myślałam, że ten dzień będzie spokojny, ale szybko przypomniałam sobie, że jest jeszcze Pablo, który jest na mnie bardzo wkurzony ! Kocham go bardzo, ale nie jak przyszłego męża czy choćby chłopaka. O i jestem już w Studio 22 musiałam tam zajrzeć, gdyż nie było mnie parę dni, Viola już pewnie jest na miejscu, w domu jej nie było. Weszłam i od razu skierowałam się ku pokojowi nauczycielskiego, gdzie zastałam Pablo.
-Cześć ! - przywitałam się z nim, ale on nic nie od powiedział tylko szybko opuścił pomieszczenie.
-Witaj Angie, Ałżi, Ołżi ! - zaśmiał się Gregorio
-Angie Gregorio, Angie ! Aha no i dzień dobry!
-Gdzie to się podziewasz i czemu Pablo i ty nie jesteście razem ? - zapytał zdziwiony
_____________________________________________________________________
No i macie ! A co dalej .... hm .... Co Angie odpowie Gregorio'wi ?
Przepraszam, że taki króciutki ! 


środa, 17 lipca 2013

Rozdział 8

Wyszłam z domu i skierowałam się ku szpitalu, gdyż ......chciałam zawiadomić Germana o tym, że Violetta zna prawdę o mnie i mamie. Już weszłam do szpitala i skierowałam się w stronę pokoju Germana, lecz gdy otworzyłam drzwi jego tam nie było, łóżko był starannie zaścielone, kolegi z łóżka obok też nie było. Nie spodziewanie zaczepił mnie lekarz.
-Pani do tego pana spod 3 ? - zapytał
-Tak ... - od powiedziałam
-No niestety przykro nam zmarł dzisiaj o 4.56 w nocy !
Świat mi się zawalił, nogi odmówiły posłuszeństwa i upadłam, na szczęście złapał mnie lekarz. Na drugi dzień obudziłam się w szpitalnym łóżku, od razu przypomniało mi się dlaczego tu się znalazłam i na samą myśl rozpłakałam się. Płakałam tak godzinę, potem dwie i trzy. Nie spodziewanie do sali weszła mama z Violą.
-Angie co ci się stało, czemu płaczesz ? - zapytała nastoaltka
-No bo Violu .... tata umarł ! - oznajmiłam
-Ale to nie możliwe .... - rzekła
-Przykro mi Violu ! - współczułam dziewczynie, najpierw umiera jej matka a teraz ojciec - Nie płaczesz ? - zdziwiłam się, gdyż sama byłam cała w łzach
-Ciociu, ale jego przenieśli tylko do innej sali ! - powiedziała
- Naprawdę ? - nie mogła w to uwierzyć - Do jakiej ?
-Do sali 238 na czwartym piętrze !
Odłączyłam od siebie wszystkie maszyny, które po krótkiej chwili zaczęły głośno piszczeć i uciekłam na bosaka z mojej sali i pobiegłam po schodach na czwarte piętro. Otworzyłam szybko drzwi i ujrzałam Germana, już nie leżał na łóżku tylko normalnie stał. Zdziwił się jak zobaczył mnie w szpitalnej pidżamie a ja tak jakoś odruchowo skoczyłam mu w ramiona a co najgorsze namiętnie go pocałowałam, nieoczekiwanie odezwał się mężczyzna, który leżał w łóżku obok.
-Ten to ma szczęście! - zaśmiał się
Szybko jednak ten pocałunek się skończył, gdy do sali wbiegła mama, Viola i lekarz.
-Co wy tu wszyscy robicie i ... lekarz ? - zdziwił się German
-To długa historia ! - stwierdziłam
-Pani Angie, nie wolno tak uciekać z sali ! - powiedział lekarz w białym kitlu
-Ale ja już się dobrze czuję, wręcz wyśmienicie ! - mówiąc to popatrzyłam na Germana, który się do mnie uśmiechnął
-No właśnie widzę, to pani już wychodzi ze szpitala!
Byłam prze szczęśliwa na samą myśl ! Wybiegłam z sali Germana i poszłam się przebrać. Zrobiłam to bardzo szybko i z torbą przyszłam do Germana. Mamy i Violi już tam nie było, pewnie poszły do domu.
-Angie wytłumaczysz mi coś, dlaczego byłaś w szpitalnej pidżamie i czemu mnie pocałowałaś ? - wypytał
-A no bo, ... lekarz powiedział mi że umarłeś i zemdlałam. Potem Viola powiedziała mi na drugi dzień, że żyjesz, od razu odzyskałam siły przybiegłam tu i cię pocałowałam. The End ! Haha ! - powiadomiłam Germana
-Czyli coś do mnie czujesz !? - zapytał z nadzieją
Nie wiedziałam co od powiedzieć z jednej strony to mój szwagier a z drugiej kocham go jak nikogo więcej.
-......
***
Haha i co dalej .... to wiem tylko ja !
Kolejny rozdział jutro lub po jutrze, nie wiem jak z czasem ;-)
Dziękuje za komentarze w poprzednim rozdziale ! ♥

PS  Pod rozdziałem 8 pojawiło się z pięć anonimowych komentarzy dodawanych dosłownie co minutę. Nie będę ich brać pod uwagę. Tyle na ten temat. Dziękuje za przeczytanie.

wtorek, 16 lipca 2013

Rozdział 7

 PRZEPRASZAM, ŻE TAKI KRÓCIUTKI !
-Chodzi o to .... - no dalej Angie powiedz no wreszcie, wyznaj jej to ! - ... bo ja jestem twoją ciocią !
-Że co .... , ale przecież ty jesteś tylko moją guwernantką !
-Wiem, że jestem twoją guwernantką, ale ciocią też! Jestem siostrą twojej mamy ! - wyznałam dalszą część kłamstwa
Dziewczyna wybuchła płaczem i schowała głowę w poduszce, wymamrotała tylko :
-Ja zawsze mówiłam ci prawdę a ty .... a ty nie. Wybacz Angie, albo ciociu i wyjdź z mojego pokoju ! - krzyknęła
Wyszłam z pokoju na jej prośbę i sama się rozpłakałam, czułam się taka bezradna i samotna. Pobiegłam do swojego pokoju i rozmyślałam o wszystkim :
-Zerwanie z Pablo
-Pocałunek z Germanem
-Wyznanie kłamstwa Violettcie
Nic mi się nie układa! - po takich przemyśleniach jeszcze bardziej chciało mi się płakać, dodatkowo doszłam do wniosku, że zakochałam się we własnym szwagrze a i jeszcze przecież jest jeszcze Pablo !
-Dryń dryń ! - telefon
Telefon, kto to ? Mama ! Odebrałam telefon i z płaczliwym głosem wydobyłam z siebie jedno słowo :
-Cześć !
-Witaj córciu, jak tam ?
-Dobrze ! - skłamałam
-Płaczesz ? - zapytała zdziwiona
-Tak ! - rozpłakałam się - Przyjedź do dom Germana.
-Dobrze przyjadę ! Za jakieś 15 minut będę !
Jak dobrze, że jest jeszcze mama. Przyleciała z Madrytu na dwa tygodnie i bardzo się ciesze z tego powodu.
15 minut później ściskałam się z mamą.
-Kochanie nie płacz, wszystko będzie dobrze a Viola wie już prawdę? - zapytała, wiedziałam, że to pytanie prędzej czy później się pojawi
-Wie, ale nie do końca nie wspomniałam jej o tobie !
Poszłyśmy z mam do mojego pokoju.
-A gdzie jest German?
-W szpitalu miał wypadek, jest z nim już dobrze, ale musi tam jeszcze zostać - jak mówiłam o jego zdrowi to tak jakoś humor mi się delikatnie poprawił
-Mogę do niej iść zapytała ?
-Tak jest u siebie w pokoju, prosto i drugie drzwi na prawo ! A z resztą pójdę z tobą.
Otarłam łzy chusteczką higieniczną i ruszyłyśmy przed siebie.
-Puk! Puk!
-Wejść !- krzyknęła
Weszłyśmy do różowego pokoju i stałyśmy.
-Kto to jest ? - zapytał zdziwiona, ale zarazem zapłakana dziewczyna
-To ... to twoja babcia, moja mama i mama Marii
Violetta wstała z łóżka otarła łzy ręką i przytuliła babcie, bardzo mnie to zdziwiło ....
-Babciu opowiesz mi coś o mamie ? - zapytała
Siwa kobieta usiadła na skraju łóżka a Viola zaczęła jej słuchać.
-Wiecie ja muszę jeszcze coś załatwić! - powiedziałam
-Angie jak wrócisz to porozmawiamy ! - oznajmiła mi siostrzenica
-Dobrze !
Wyszłam z domu i skierowałam się ku szpitalu, gdyż ......
***
Oto rozdział 7 aha mam pytanie : CZY ANTONIO TO OJCIEC ANGIE ?! ( ja uważam, że nie ale czytałam na forach i stronach, że tak to jej tata )
Następny rozdział dodam gdy będzie 12 komentarzy !


poniedziałek, 15 lipca 2013

Rozdział 6

Przepraszam za opóźnienie i zapraszam do czytania !
Od 5 rozdziału zaczęłam narracje 1 osobową i tak już będzie zawsze - łatwiej mi się tak pisze !
Nie spodziewanie ...... pochyliłam się, nad Germanem z myślą go pocałowania, on mi uległ i nasze usta się spotkały w delikatnym pocałunku. Nie spodziewanie powróciłam do rzeczywistości.
-Przepraszam German, przepraszam nie powinnam tego zrobić ! - tłumaczyłam się - Wiesz ja już sobie pójdę, jutro postaram znów cię odwiedzić - krzyknęłam leciutko i wyszłam.
Szłam przed siebie i rozmyślałam o tym co zrobiłam, o tym co czuję do Germana i Palba a także o tym, że muszę wyznać Violi prawdę. Myślałam, że jak German jednak się zgodzi na powiedzenie jej prawdy wyznam jej o na ,,luzie'' i powoli a tym czasem nieźle się stresuje. Idąc ku domu usiadłam na ławeczce znajdującej się w parku. Siedziałam tam i układałam sobie mowę jaką przekażę Violettcie, nie była to łatwa sprawa. Nie spodziewanie na drugim końcu ławki przysiadł się ktoś, obejrzałam się w drugą stronę i ujrzałam, no właśnie tego kogo ujrzałam nigdy bym się nie spodziewała w taki okolicznościach. A był to ...  Pablo.
-Cześć Angie, to co ostatnio mi powiedziałaś to prawda ? - zapytał, chyba miał nadzieje, że powiem ,, nie to nie prawda ''
-Tak ... to niestety prawda! - wyznałam mu
-Zawiodłem się na tobie! Nie chcę cię znać ! -krzyknął tak głośno, że usłyszeli to niektórzy uczniowie Studia, którzy właśnie skończyli zajęcia i wracali do domu. Pablo po głośnych okrzykach pobiegła w stronę swojego domu.
Nie wiedziałam co zrobić, byłam zła na siebie, że ,,zepsułam'' nasz związek, zaś z drugiej strony nie byłam pewna tego uczucia. Wróciłam po 2 godzinach do domu, gdzie zastałam na stole obiad.
-O ... Angie. Obiad na stole, zapraszam ! - krzyknęła z kuchni
Jak na polecenie - usiadłam przy stole i zaczęłam jeść. Na obiedzie panowała niezmierna cisza., którą przerwała Violetta.
-Angie byłaś u taty ? - zapytała, by przerwać niezmiernie ,,głupią'' ciszę.
-Tak, widać, że zaczyna zdrowieć ... - opowiedziałam - Wiesz Violu muszę ci coś wyznać! - powiedziałam
-Co ? - zdziwiła się nastolatka
-M.... powiem ci po obiedzie ! - zdecydowałam
Jak szybko to powiedziałam tak szybko minął obiad, po którym miałam wyznać prawdę mojej siostrzenicy. Udałam się, więc do jej pokoju i zastukałam do drzwi jej pokoju. Gdzieś w głębi chciałam, aby nagle Violi nie było w pokoju, jednak tak się nie stało. Dziewczyna podeszła do drzwi i je otworzyła.
-Wejdź Angie ! - powiedziała z entuzjazmem, gdyż nie wiedziała jeszcze co zaraz się dowie
Usiadłam obok jej na łóżku.
-Violu muszę ci coś ważnego powiedzieć, mianowicie ... Zanim ci to powiem muszę o coś zapytać: czy mimo wszystko będziemy przyjciółkami ? - zapytałam
-No pewnie Angie, ja ciebie bardzo lubię co niby miałoby to zaprzestać ? - zapytała, pod koniec zaczął jej się powoli łamać głos
-Chodzi o to .... - no dalej Angie powiedz o wreszcie, wyznaj jej to ! - ...
***
Rozdziały są dodawane nie o stałych porach! A wy kiedy chcielibyście je ,,dostawać'' ?
 I co ile ?

piątek, 12 lipca 2013

Rozdział 5

-Pocałowałam Germana !
Taca z jedzeniem wylądowała na podłodze, przez krótką chwilę mężczyzna nic się nie odezwał, dopiero po chwili.
-J ... ak to !? - krzyknął i wybiegł
Czułam się bardzo źle, zdradziłam go, to koniec ... ! Rozpłakałam się i wybiegła z domu Pabla. Nie wiedziałam gdzie mogę się podziać, moje mieszkanie wynajęłam na miesiąc, więc tam nie mogę, do domu Germana ... to jedyne wyjście. Idąc ku domu rozmyślałam, kiedy powiem Violi prawdę, może będzie lepiej jak zapytam Germana, czy jej to powiedzieć? Ale zaś jak powie nie... i wywiezie ją znów do jakiegoś kraju .... Nasuwało mi się wtedy wiele myśli. Po chwili weszłam do ciemnego domu, wszystkie światła były zgaszone, nie spodziewanie zza rogu wyskoczyła Olga z ... patelnią ?!
-Olgo ! Po co ci ta patelnie ! - krzyknęłam uprzedzając, że to ja - Angie
-Ah ... przepraszam Angie. Myślałam, że to złodziej! - tłumaczyła się - Panienka płacze?
-Niee... znaczy tak, znaczy nie .... - słowa zaczęły mi się już plątać
-To może mi Angie wszystko opowiesz ? - zapytała
Nie chętnie zgodziłam się, stwierdziłam w pod świadomości, że jak się komuś zwierzę to poczuje się lepiej.
-Olgo wyznałam prawdę Germanowi, on po chwili mnie ... pocałował, a przecież ja jestem dziewczyną Pabla ! - rzekłam, po czym łzy po twarzy zaczęły mi ciec litrami
-Jaką prawdę ? - zdziwiona zapytała
Zapomniałam z tego wszystkiego, że ona nie wie, że jestem z rodziny Mari, że z tą historią wiąże się to wyznanie ....
-Olgo, na pewno nie wygadasz się Violi jak ci coś powiem ?! - zapytałam kobietę
-Tak, tak ... no opowiadaj ! - krzyknęła lekko
-No bo ja .... jestem ..... jestem ciotką Violi, siostrą Mari ! - powiedziałam szybko
-Jak to .... - Olga nie mogła zrozumieć
-Dobrze, dobrze nikomu nic nie powiem ! - przyrzekła - Teraz radzę panience iść do swojego pokoju, przemyśleć to i owo !
Tak jak mi doradziła, tak i zrobiłam, przed zaśnięciem wzięłam lekki prysznic i zasnęłam jak niemowlę.
Nazajutrz obudziłam się, ubrałam i zeszłam do kuchni. Olga robiła jeszcze śniadanie a ja spieszyłam się do szpitala, do Germana dlatego wzięłam jabłko z koszyka i poszłam.
-Angie gdzie idziesz ? - zapytała nastolatka, córka pana domu
-Do twojego taty do szpitala! - krzyknęłam by dobrze usłyszała, bowiem stała na najwyższym schodzie
Wybiegłam potem szybko z domu, nie chciałam by poszła ze mną. Po 15 minutach dotarłam do szpitala. Bałam się bardzo wejść do sali Germana, ale zdecydowałam się ...
-Cześć Angie! - zawołał z wielkim uśmiechem na twarzy
Nieśmiało się uśmiechnęłam i usiadłam na skraju łóżka.
-Angie przepraszam, ... za ten incydent wczorajszy! Jest mi bardzo głupio - rzekł
-Nic, się nie stało ! - uspokoiłam go
-Myślałem nad tym, czy masz powiedzieć Violettcie o tym, że jesteś jej ciotką i stwierdziłem, że musisz powiedzieć ! - oznajmił mi
Nie spodziewanie ......
***
Proszę piszcie komentarze !

czwartek, 11 lipca 2013

Libster blog

Pytania od Crazy12
Moje pytania:
1.Ile masz lat?
25 lipca skończę 13 lat
2.Jak znajomi reagują na to,że piszesz bloga?
Cytując moją przyjaciółkę ,,Masz obsesje czy coś xD'' Ale nie przejmuję się, gdyż owszem mam obsesję
3.Co byś zrobiła,gdyby ulicą szedł/szła twój ulubiony/na aktor/ka z Violetty?
Podeszłabym i zapytała :
-czy to ty grasz Angie w ,,Violettcie''. Poprosiłabym o autograf i zrobiłabym z Clari fotkę! :D
4.Wymień trzy ulubione postacie i powiedz,za co je lubisz.
Angie - ładna, miła, urocza, ślicznie się ubiera, troskliwa itd.
German - przystojny, śliczny, wysportowany, ma przepiękne oczy
Violetta- tajemnicza, ładna
5.Wady i zalety serialu.
Wady - nie potrzebne są przerwy co 10 odcinków
Zalety - jest dodawany codziennie od. pon. do pt.
6.Opisz siebie w kilku zdaniach.
Em...
Mam na imię Klara i mam 13 lat. Kocham oglądać Violetta, mam fioła na punkcie Angie. Lubię pisać rozdziały.
7.Germangie czy Pangie?
Germangie - kocham ! Są dla siebie stworzeni mimo, że to jest jej szwagier
8.Jak długo zajmujesz się pisaniem?
Kiedyś już pisałam, ale prywatnie w notesiku ;p
9.Co cię inspiruje do tworzenia bloga?
Inspiracje same przychodzą mi na myśl, często mi się to śni :)
10.Masz jakieś inne pasje?
Tak, kocham śpiewać i grać na keyboardzie !
11.Oglądasz 2 sezon?A będziesz oglądać po polsku?
Nie, nie wolę zaczekać, chociaż czytam streszczenia !

Pytania od  Vika Saramego :
1.Co cie inspiruje do pisania bloga ?
Moje sny :-*
2.Bałaś się 1 reakcji ludzi ? 

Strasznie, tak naprawdę to założyłam bloga i zrobiłam go prywatnego, ale moja ukochana przyjaciółka zmieniła to!
3.Co robisz gdy nie masz weny ?

Mam bujną wenę, więc nie brakuje mi weny !
4. Podaj 1 wadę której w sobie zmieniła...

To jestem strasznie, strasznie uparta !
5.Ulubiony serial ?

Violetta !!!
6.Ktoś z twojej rodziny wie że piszesz bloga ?

 Nie..... to moja tajemnica !
7.Jakiej muzyki słuchasz ?

Z Violetty !
8.Opisz siebie w kilku słowach.

 Mam na imię Klara i mam 13 lat. Kocham oglądać Violetta, mam fioła na punkcie Angie. Lubię pisać rozdziały.
9.Z kim spotkałabyś się z serialu Violetta ? 

Z Clari Alonso !
10.Co ci się podoba w twoim ulubionym serialu ?

Że ma ciekawe przygody, historie !

Pytania od Mari Helen :
1. Jaki jest twój ulubiony kolor? 
Fioletowy !
2. Jakich języków się uczysz? 

Angielski, Hiszpański i Niemiecki
3. Jakie seriale na Disney Channel oglądasz? 

Violette, Austin i Ally, Powodzenia Charlie, Taniec rządzi, H2O
4. Gdybyś dostała propozycję zagrania jakiejś postaci z serialu Violetta to kogo chciałabyś zagrać i dlaczego akurat tę osobę? 

Była by to Angie, strasznie podoba mi się ta postać po różnymi względami np. jest troskliwa, odpowiedzialna i tajemnicza.
5. Jaka jest twoja ulubiona postać z Violetty? 

Angie !
6.  Napisałaś kiedyś jakąś piosenkę albo wiersz? 

Tak, parę piosenek i skomponowałam też parę na keyboardzie :D
7. Wymień swoje trzy ulubione bajki z dzieciństwa. 

Śpiąca królewna, Smerfy i Kopciuszek
8. Gdybyś miała możliwość zmienić swoje imię to jakie imię byś wybrała? 

Moje imię bardzo mi się podoba - Klara ♥
9. Wolisz spędzać wakacje na wsi czy w mieście? 

M.... miasto !
10. Co byś zmieniła w swoim dotychczasowym życiu? 

Chciałabym wyjechać do Argentyny lub Hiszpanii !
11. Powiedzmy, że wygrałaś 1mln. zł w grze w Totto Lotka. Na co byś je przeznaczyła?

Na podróż do Argentyny lub Hiszpanii! ♥♥♥

A teraz moje nominacje! 
violetta-moje-historie.blogspot.com 
angie-my-story.blogspot.com
angie-and-her-life.blogspot.com
violetta-moja-historia-wikra.blogspot.com
historia-angie.blogspot.com
angie-my-diary.blogspot.com
violamojahistoria.blogspot.com
violettax.blogspot.com
habla-si-puedes.blogspot.com
www.violetta-y-leon.blogspot.com
story-violetta.blogspot.com

Moje pytania :
1.Czemu zdecydowałaś/łeś się założyć bloga z opowiadaniami ?
2.Tomaletta VS Leonatta ?
3.Jaki jest twój ulubiony dotychczas odcinek Violetty ?
4.Czy posiadasz płytę Violi ?
5.O co zapytałabyś/łbyś Angie ?
6.Opisz kilkoma zdaniami Leona ?
7.Luca VS Napo ?
8.Jaki serial poza Violetta oglądasz ?
9.Przy którym odcinku Violetty najbardziej się uśmiałaś/ łeś ?
10.Umiesz język Hiszpański i czy on ci się podoba ?
11.Prowadzisz pamiętnik ?

***
Dziękuje za nominacje !




środa, 10 lipca 2013

Rozdział 4

-Na początku byłem bardzo wkurzony, ale potem zrozumiałem cię, zrozumiałem także, że ...... bałaś się mi to wyznać, bałaś się, że wywiozę Violettę, prawda ? - zapytał z nadzieją, że o to właśnie chodzi
W między czasie Angie chciała strzepnąć poduszkę mężczyźnie i delikatnie się pochyliła............. German najprawdopodobniej źle zinterpretował cisze, którą kobieta pozostawiła po pytaniu i delikatnie musnął jej zaróżowiałe usta. Angeles leciutko odskoczyła, była w szoku, pan Castillo to wyczuł.
-Przepraszam Angie wiem, że nie powinienem! - krzyczał mężczyzna do kobiety zbliżającej się ku drzwi
-Ja lepiej już pójdę. - stwierdziła
W głowie Angeles roiło się wiele myśli, o tym, że mogła jednak pocałować pracodawce i nie uciekać, aczkolwiek z drugiej strony jest jeszcze Pablo - do którego miała dzisiaj przyjść na znak miłości.
Po wyjściu z sali, zasiadła na krześle.
-Angie coś się stało ?- zapytała zdziwiona nastolatka
- Wszystko się stało, co miało się nie stać. - od powiedziała jej lekko nie zrozumiało i wybiegła ze szpitala
Angie chodziła, spacerowała nieustannie i rozmyślała, rozmyślała o Pablo i Germanie.
-Gdybyś tu była Maria wszystko było by prostsze i zrozumialsze - rozmyślała zapłakana
Do jej szczęścia rozpętała się ulewa, nie wiedziała gdzie ma się podziać dlatego doszła do namysłu i postanowiła porozmawiać poważnie z Pablo. Gdy dotarła cała mokra pod dom swojego chłopaka bała się zapukać do drzwi. Stała tak ze 2 minuty, aż w końcu klamka się poruszyła i za drzwi ujawnił się Pablo.
-Kochanie wejdź! - krzyknął
Kobieta usiadła na krześle w jadalni, po czym mężczyzna przyniósł jej koc
-Okryj się kocem - powiedziawszy to pocałował kobietę w policzek
-Pablo muszę ci się do czegoś przyznać - powiedziała stanowczo, by mężczyzna z poważniał
-O co chodzi?
-Chodzi o to że ... German dowiedział się kim jestem.
-Skarbie, nareszcie wzięłaś się na odwagę- uśmiechnął się - nie rozumiem to dlaczego teraz płaczesz ?
-Em ... ze szczęścia - skłamała
-Jak się dowiedział, to znaczy, że się obudził?
-Tak
W między czasie Angeles szlochała a Pablo szykował kolacje.
-Przygotuje twoją ulubioną sałatkę warzywną! Dobrze ? - zapytał
-Tak, tak !
Mężczyzna wziął już jedzenie na tace i szedł ku Angie, gdy ta wykrzyczała.
-Pocałowałam Germana !
***
Przepraszam, że taki króciutki  ! Dziękuje za nominacje - zaraz na nie odpowiem :)